-
Wiejski chustecznik
Gdzieś pomiędzy robieniem kartek udało mi się wcisnąć przynajmniej jeden decoupage. Ten właśnie chustecznik w stylu wiejskim. Chustecznik można określić mianem eksperymentu. Dlaczego? Wystarczy spojrzeć na zdjęcie pierwsze, na brązowe cieniowania. Jak powstały?
Chustecznik w pierwszej kolejności pomalowałam bejcą ugier złoty (dwa razy). Poczekałam aż bejca wyschnie. Boki chustecznika przetarłam świeczką (technika shabby chic). Chciałam ostatecznie uzyskać efekt postarzenia bez używania lakierów do postarzeń. Następnie farbę kremową rozcieńczyłam trochę wodą i nałożyłam na chustecznik (również dwie warstwy). Już na tym etapie bejca zaczęła lekko przebijać przez farbę nadając jej ciepły, lekko brązowy odcień. Widać to szczególnie na górze chustecznika. Po wyschnięciu farby boki chustecznika „zeszlifowałam” papierem ściernym. Lekko, ponieważ w miejscach nasmarowanych świecą farba schodziła bez problemów. Następnie przykleiłam motywy z serwetki a po wyschnięciu kleju chustecznik polakierowałam. I dopiero lakier wydobył te ciepłe, brązowe cieniowania.
W planach mam zrobienie pojemnika na pieczywo w ten sam sposób. Zobaczymy, czy uda się uzyskać ten sam efekt…
Użyte materiały:
- drewniany chustecznik
- farba akrylowa kremowa
- bejca rustykalna ugier złoty
- klej do decoupagu
- lakier na bazie wody
- serwetka
- świeca
- papier ścierny





też pięknie… pomysł ze świeczką na bokach zamiast na brzegach jest bardzo dobry – chyba skopiuję ;o))) A „wpadka” z bejcą też mi się przytrafiła i tez efekt był niezły ;o)))
Wszystkie najfajniejsze wynalazki na świecie powstały przez „wpadki”
Dziekuję za miłe komentarze