Moje krzesło biurowe

To krzesło długo czekało na swoje 5 minut… Wielkość mojej “pracowni” nie pozwala na decoupagowe szaleństwo na dużych obiektach ale uparłam się, żeby mieć swoje własne krzesło biurowe. Wcześniej wyglądało ono tak:

Bez komentarza… Wolę nie odpowiadać jakim zabiegom zostało poddane 😉

Nie mogłam sobie pozwolić ze względu na brak wspomnianego wcześniej miejsca i brak czasu na misterny decoupage. Więc wykorzystałam m.in. shabby chic i decoupage podstawowy bez cieniowań i innych wariacji. Chociaż kto wie, za cieniowania być może kiedyś się zabiorę :)

Ważne, że moje własne krzesło biurowe istnieje :)

Użyte materiały:

P.S. Zauważyłam, że do wielu prac wolę wykorzystywać produkty firmy Pentart. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta: używając większego pędzla mogę go bez problemu włożyć do słoiczków tej firmy 😉