Mozaikowa szkatułka na papeterię

Tym razem pomyślałam o tych, którzy celebrują piękną tradycję pisania listów.  Zrobiłam szkatułkę i  papeterię do kompletu. A jeśli papeteria się skończy, zawsze można do szkatułki schować listy, które przychodzą…

 

 

 Do zrobienia szkatułki wykorzystałam:

1. Mozaikę można przyklejać specjalnym klejem (widoczny na zdjęciu) lub popularnym klejem Magic. Kleiłam tym drugim i szło świetnie. Do rozprowadzania fugi używamy specjalnego przyrządu lub… własnego palca. Biorąc pod uwagę niewielki rozmiar pudełka lepiej użyć własnych rąk zabezpieczonych rękawiczkami.

2. Mozaikę posegregowałam wg kolorów (w każdej paczce są trzy odcienie danego koloru).

 

3. Na pokrywce pudełka narysowałam owal, do którego dopasowałam wzór mozaikowy.

 

3. Mozaikę przykleiłam na pokrywce, następnie na jej bokach i na bokach pudełka.

  

4. W naczyniu przygotowałam fugę ( w proporcjach 3 części proszku : 1 część wody). W tej robótce wystarczyło 60 ml proszku i 20 ml wody. Do odmierzania użyłam miarki dołączonej do syropu (plastykowy kieliszek). Proszek i wodę mieszamy ze sobą aż powstanie jednolita masa. Na początku jest trochę wodnista ale po chwili składniki dobrze się ze soba wiążą i powstaje coś w rodzaju cementu (informacja dla tych, którzy nigdy nie fugowali 🙂 )

 

 5. Fugę nakładałam na mozaikę łyżką a następnie rozprowadzałam palcem. Kładłam dosyć grubą warstwę. Po chwili nadmiar fugi ściągnęłam lekko zwilżoną gąbką.

6. Odczekałam chwilę, aż fuga znów lekko podeschnie i wtedy patyczkiem do szaszłyków (jego tępym końcem) wybrałam nadmiar fugi przy krawędziach mozaiki i ze wszystkich miejsc, gdzie fuga była niepotrzebna. W niektórych miejscach starłam fugę palcami lekko pocierając.

7. Na tym etapie zostawiłam pudełko do wyschnięcia na całą noc.  Następnego dnia dokończyłam ozdabianie pudełka. Z serwetki wytargałam motyw do ozdobienia owalu i przykleiłam klejem do decoupagu. Z tej samej serwetki wytargałam motyw do przyklejenia na boki pudełka.

 

 8. Kiedy klej wysechł polakierowałam pudełko lakierem (mozaikę oczywiście omijałam). W trudno dostępnych miejscach używałam malutkiego pędzelka. Po wyschnięciu lakieru na pokrywce zrobiłam lekkie maźnięcia farbą akrylową w kolorze miedzi używając lekko zwilżonej gąbki. Po wyschnięciu farby polakierowałam pudełko drugi raz.

 

  9. Papeterię zrobiłam z 5 kopert ( to jasne jak słońce 😉 ), 3 kartek papieru A4 dociętego do rozmiaru A5 (co dało nam w sumie 6 kartek). Każdą kopertę ozdobiłam stemplem, którego wzór był taki sam jak motyw  z serwetki naklejony na bok pudełka. Użyłam tuszu w kolorze miedzi. Na kartki przybiłam stempel w trzech miejscach. Kartki poskładałam na pół i razem z kopertami przewiązałam tasiemką w kolorze ecru. Paczuszkę przyozdobiłam czerwoną różyczką z papieru (którą później zamieniłam na inną, w kolorze ecru). 

10. Na koniec pokrywkę pudełka przyozdobiłam 3 różyczkami z papieru, czerwonym kapeluszem, biedronką oraz kopertką zrobioną z kawałka papieru w kolorze łososiowym. Kopertkę przykleiłam gąbką 3D. Środek szkatułki wyłożyłam białą bibułką. 

 Muszę przyznać, że tekturowe pudełko sprawdziło się w 100%. Pomimo tego, iż było poddawane różnym formom obróbki (była to typowa mokra robota 🙂 ) nie pojawiły się, żadne zniekształcenia i nic się nie odkleiło.

Jak wykorzystać serwetkę…

Serwetki, tak powszechnie używane w decoupagu, można wykorzystać również w scrapbookingu. Na wielu z nich znajdziemy ciekawe motywy, które idealnie nadają się do wykonania kartek na różne okazje. Poniżej znajduje się instrukcja, jak krok po kroku przygotować taki motyw.

Z serwetki wycinamy wybrany motyw. Oddzielamy dwie spodnie warstwy. Papier (najlepiej o gramaturze powyżej 120) smarujemy klejem do decoupagu. Ja robię to palcem, uzyskując w ten sposób jednolitą i cienką warstwę kleju. Oczywiście papier smarujemy na powierzchni ciut większej niż nasz motyw z serwetki.

Na klej kładziemy motyw, następnie papier do pieczenia lub pakowy (taki woskowany).

Prasujemy żelazkiem nagrzanym do dosyć wysokiej temperatury (to kwestia wyczucia własnego żelazka – jakkolwiek głupio by to brzmiało ;). Prasujemy dociskając równomiernie.

Odkrywamy papier do pieczenia. Jeśli klej był naprawdę równomiernie rozprowadzony nasz motyw będzie gładko przyklejony, zupełnie jakby przed chwilą opuścił drukarską prasę.

Motyw wycinamy i wykorzystujemy do zrobienia kartki lub w innych wymyślonych przez nas celach.